Trudno się dziwić, jeśli drobny, z trudem utrzymujący się przedsiębiorca dopuści się jakichś uchybień, coś zatai albo na czymś zaoszczędzi. Ale jeśli znani i szanowani prawnicy, adwokaci z długoletnim stażem i bardzo zasobni biznesmeni posuwają się do wykradania społecznie potrzebnych środków? To już naprawdę skandal!

Przecież PFRON to ogólnopolski fundusz tworzony z wpłat przedsiębiorstw na cele rehabilitacji osób niepełnosprawnych. To źródło finansowania specjalnych ośrodków, oddziałów, sprzętów, turnusów czy też zajęć niezwykle potrzebnych, stanowiących często jedyną szansę na poprawę zdrowia osób dotkniętych niesprawnością.

Reklamy
Reklamy

Kim jest mecenas Marcin D.?

Postać mecenasa Marcina D. jest od dawna dziwnie podejrzana, choć bliska rodzinie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To renomowany, trójmiejski adwokat i małżonek (obecnie w separacji) córki prezydenta - Marty Kaczyńskiej. Od lat znane są (zwłaszcza dziennikarzom) jego obcesowe i wulgarne zachowania. Ale Marcin D. słynie także z szemranych interesów i zuchwałych przekrętów! To za jego sprawą Lech Kaczyński ułaskawił 9 czerwca 2009 roku biznesowego wspólnika swego zięcia, czyli kwidzyńskiego przedsiębiorcę Adama S. Dziwnym zbiegiem okoliczności wyrok skazywał Adama S. za oszustwa związane z PFRON.

Jak podaje Dziennik Bałtycki :”Z wyroku sądowego wynika, że kwidzyński przedsiębiorca przez niemal 8 lat oszukiwał Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz urząd skarbowy.

Reklamy

W zamian za podpisywanie się pod fikcyjnymi listami obecności wypłacał kilku niepełnosprawnym po 100-200 zł. W ten sposób poświadczał ich rzekomą pracę w jednej z jego firm w Kwidzynie. Dzięki procederowi wyłudził z PFRON ponad 120 tys.zł”.

Do kancelarii L. Kaczyńskiego wpłynęły ogółem 184 wnioski o ułaskawienie, ale tylko w 18 sprawach wszczęto postępowanie - w tym akurat i to dotyczące wspólnika zięcia (mimo negatywnej opinii prokuratora generalnego).

Potem Marcin D. współpracował i tworzył rozliczne spółki z wieloma innymi biznesmenami, a także swoimi kuzynami. Rozzuchwalił się pan mecenas niesamowicie, tym bardziej że nie ma żadnych skrupułów, a także nie uznaje wyższych wartości ponad własną kasą i prywatnymi korzyściami.

Obecnie został zatrzymany (na polecenie Krakowskiej Prokuratury Apelacyjnej) przez #CBA wraz z czterema innymi osobami w sprawie dotyczącej wyłudzenie środków publicznych z PFRON na sumę około 13 milionów zł. Oszustwa dotyczą pieniędzy przeznaczanych z PFRON na cele osób niewidomych i niedowidzących.

Reklamy

W stosunku do zatrzymanej grupy pięciu osób zaistniały podejrzenia popełnienia oszustw, kierowania grupą przestępcza oraz prania brudnych pieniędzy.

Obecnie trwają prokuratorskie przesłuchania oraz przeszukania kancelarii i kilkunastu mieszkań będących własnością Marcina D.

A gdzie moralność?

Przedstawiony tu przykład jest przecież tylko jednym z wielu świadczących o zupełnym braku moralności w biznesie wśród bardzo zasobnych i wpływowych osób. Persony te potrafią bardzo zręcznie manipulować innymi, wkradać się w łaski i zdobywać znaczące wpływy, dające zaufanie i ogromne możliwości. Polskie państwo tworzy niestety niedoskonałe przepisy prawa. Wszelkie luki i niedoskonałości prawne wykorzystują ludzie najbardziej przebiegli i dbający głownie o własną kieszeń. Swoimi pazernymi działaniami bezczelnie uszczuplają szanse na poprawę zdrowia znacznie biedniejszych, a najbardziej poszkodowanych zdrowotnie. Nic zatem dziwnego, że biednemu i słabemu wiatr zawsze w oczy.

Źródło: dziennikbałtycki.pl, tvn24.pl #finanse publiczne #niepełnosprawni