Fala upałów to nie tylko nieprzyjemna aura, zagrożenie pożarem i straty spowodowane suszą. Wysokie temperatury mają także wpływ na kondycję polskiej energetyki. Polskie Sieci Energetyczne zdecydowały się na ograniczenia w dostawie energii – tak zwany stopień 20. Oznacza to, że operator może zwrócić się do przedsiębiorstwa z prośbą o zredukowanie poboru prądu.

Ewa Kopacz uspokaja

Sytuacją energetyczną zainteresował się rząd. Premier Ewa Kopacz zabrała głos po spotkaniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego: „Ta sprawa ma dla mnie charakter bezwzględnie priorytetowy. Zobligowałam wszystkie odpowiedzialne służby do całodobowego monitoringu sytuacji energetycznej”.

Reklamy
Reklamy

Wicepremier Janusz Piechociński poinformował zaś, że we wtorek rząd przygotuje projekt rozporządzenia, które zatwierdzałoby ograniczenia w dostawie prądu przez Polskie Sieci Energetyczne. #Ewa Kopacz jednak uspokaja: „Indywidualnym odbiorcom, ale też takim instytucjom jak szpitale czy innym instytucjom podobnym, które gwarantują nam bezpieczeństwo i zdrowie, nie grożą przerwy w dostawach prądu”. Kogo mogą dotknąć ograniczenia? Chodzi o ponad 1,6 tys. przedsiębiorstw – w tym fabryki i zakłady przemysłowe, które potrzebują ponad 300 kW mocy. Nie powinno to jednak wpływać na ich funkcjonowanie. Ewa Kopacz zaapelowała również, by w miarę możliwości oszczędzać energię, szczególnie w godzinach 11-15: „To pomoże niewątpliwie w rozwiązaniu tej sytuacji”.

Upały a dostawy prądu

Wysokie temperatury mają duży wpływ na różne aspekty związane z energetyką.

Reklamy

Przede wszystkim bardzo dużo prądu zużywa klimatyzacja w biurach, która w tak gorące dni pracuje nieustannie. Upał ma również wpływ na efektywność działania elektrowni. Polskie zakłady tego typu są chłodzone wodami z rzek i jezior. W tej chwili poziom wody jest niski, a ona sama ciepła – co w wiadomy sposób utrudnia pracę elektrowni. Zakłady, a także sieci przesyłowe mają już swoje lata, a upały negatywnie oddziałują na stan infrastruktury. Trudna sytuacja powinna zwrócić uwagę decydentów na problem zapasowych źródeł energii (w szczególności odnawialnych), których w Polsce jest wciąż za mało.

A z samymi upałami szybko się nie pożegnamy – mogą potrwać nawet do końca sierpnia.

Źródło: tvn24.pl, gazeta.pl #pogoda