O tym, że związki zawodowe pracowników Tesco nie porozumiały się ze swoim brytyjskim pracodawcą w sprawie podwyżek pensji i premii kwartalnych, wiadomo już od pewnego czasu. Na tym jednak pracownicy nie kończą swoich roszczeń, a ich bojowa postawa i grożenie strajkiem związane są z roszadami wewnątrz samej spółki - już w kwietniu tego roku odszedł Ryszard Tomaszewski, związany z Tesco w Polsce przez blisko dwadzieścia lat. Stery w polskim oddziale Tesco przejął po nim David Morris, dotychczas zarządzający filią usytuowaną w Czechach.

Praca w Tesco - o to może być coraz trudniej

Według opinii niektórych ekspertów przetasowania i zmiany organizacyjne w Tesco Polska wynikają również ze znacznego zahamowania tempa ekspansji spółki w naszym kraju.

Reklamy
Reklamy

Wynikać ma to z faktu, że model tzw. sklepów wielkopowierzchniowych - po dwudziestu latach prosperity - zaczyna odbiegać od realiów handlowych w Polsce. Hipermarkety, które jeszcze niedawno nagminnie oskarżano o masowe likwidacje sklepów osiedlowych i małych placówek handlowych, osiągają w Polsce coraz mniejszą rentowność. Nie są już dla polskiego klienta tak atrakcyjne, jak było to jeszcze kilka lat temu. Co więcej, wpływ na plany handlowego giganta ma również coraz powszechniejsze w Polsce oburzenie faktem, że zagraniczne firmy nie płacą w Polsce podatków dochodowych, a zyski transferują za granicę.

Wynika to z faktu, że polski konsument coraz częściej zamiast do hipermarketu woli - jak dawniej - udać się do położonego znacznie bliżej sklepu osiedlowego. Oczywiście nie jest to jeszcze stała tendencja - niektórzy preferują dokonywać zakupów rzadziej, a na większą skalę, o co z pewnością łatwiej i taniej właśnie w sklepach wielkopowierzchniowych typu Tesco.

Reklamy

Takie przetasowania i roszady kadrowe w spółce miały już miejsce w przeszłości w innych krajach, a niemal za każdym razem kończyły się zaprzestaniem działalności handlowej na danym terenie. Przykładowo w Japonii, gdzie Tesco nie osiągnął oczekiwanych zysków, po zwolnieniu części personelu i zmianach organizacyjnych firma ostatecznie wycofała się z tamtejszego rynku.

Obecnie mówi się również o tym, że Tesco planuje zaprzestania działalności handlowej w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej. Także i tam przyjęto podobny jak w Polsce schemat postępowania - likwidacja poszczególnych działów czy przenoszenie ich do innych krajów oraz powolne wygaszanie działalności. Pojawiły się również pogłoski, że Tesco Polska planuje sprzedaż swoich aktywów w kraju jednej z francuskich sieci handlowych. Informacja ta jak na razie nie doczekała się oficjalnego potwierdzenia przez zarząd Tesco.

Tesco emigruje do Czech - co będzie dalej z polskimi pracownikami?

Jeden z odchodzących z Tesco pracowników poinformował, że firma zamierza (a nawet wszczęła już odpowiednie procedury) przenieść swoje centrum operacyjne z Polski do Czech.

Reklamy

W polskim dziale inwestycji Tesco przeprowadziło już masowe zwolnienia pracowników. Ponad sto osób otrzymało wypowiedzenia, w pracy zostały jedynie cztery osoby. Te działania wynikają również z faktu, iż jeszcze wiosną Tesco utworzyło jeden zespół operacyjny, który ma nadzorować działalność placówek handlowych firmy w Polsce, Czechach, na Słowacji oraz na Węgrzech. Także w tych krajach coraz powszechniej mówi się o tym, że Tesco zamierza pozbyć się swoich placówek handlowych i drogą sprzedaży oddać je w ręce jednego z konkurentów.

Niewiele informacji można uzyskać u samego źródła - dyrektorzy Tesco w Polsce są bardzo oszczędni w udzielaniu komunikatów prasowych. Podkreślają jedynie, że firma funkcjonuje i póki co nie ma konkretnych planów całkowitego wycofania się z działalności handlowej w Polsce. A o tym, jak będzie, przekonamy się zapewne w najbliższym czasie.

Źródło: wiadomoscihandlowe.pl, portalspozywczy.pl #praca #ekonomia Warszawa #finanse