Polskie #górnictwo jest w bardzo głębokich kłopotach ekonomicznych i jeżeli ma istnieć w przyszłości musi się zrestrukturyzować. Szacujemy, że redukcja zatrudnienia i umaszynowienie produkcji musi sięgnąć 50 proc. Połowa pracowników musi odejść, mogą jednak szukać pracy w nowoczesnych branżach, takie wnioski płyną z debaty zorganizowanej przez portal ChronmyKlimat.pl

- W Polsce wydobycie węgla na jednego pracownika wynosi 700 ton. Na świecie te wskaźniki są znacznie większe. Trzy razy większe w Wielkie Brytanii, dwa razy większe w rentownej kopalni Bogdanka. W USA na jednego pracownika przypada 2,5 tys. ton. Koniunktura jest możliwa tylko, jeśli te wskaźniki rosną.

Reklamy
Reklamy

Jeżeli polskie górnictwo ma istnieć za kilka lat musi się zrestrukturyzować.  – mówi Maciej Bukowski prezes Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych.

Ceny węgla pikują w dół

Zdaniem Michała Wilczyńskiego, byłego Głównego Geologa Kraju cały sektor węglowy jest w zapaści, a niskie ceny węgla energetycznego jeszcze ją pogłębiają. Wskazuje na rządowy raport, opracowany na potrzeby restrukturyzacji dla Kompanii Węglowej, który mówi o znikomym prawdopodobieństwie odbicia się cen w najbliższych latach. - Polska #energetyka zużywa coraz mniej węgla energetycznego.   Od 2006 r. do 2014 r. obserwujemy spadek o 17 mln ton, ale równocześnie wydobywamy o12 mln ton węgla za dużo. Mamy do czynienia z nadpodażą, a jednocześnie mamy restrukturyzować kopalnie po to, żeby więcej wydobywały. Maksymalne wydobycie po 2030 r.

Reklamy

nie przekroczy 47 mln ton, natomiast w 2050 to będzie 28 mln ton. W latach 2020-2030 będziemy wydobywać 10-12 mln ton węgla rocznie. Jako geologa razi mnie pytanie, czy budowa elektrowni jest obliczona pod węgiel z importu. – mówi Michał Wilczyński.

- Trzeba bardzo szybko zlikwidować trwale nierentowne kopalnie, żeby zintensyfikować produkcję w tych, które mają jeszcze szansę, w których warunki górniczo-geologiczne są najlepsze. - mówi Janusz Steinhoff, były wicepremier. Wskazuje on, że państwo udziela pomocy publicznej wszystkim zakładom górniczym finansując ułomny system emerytalny na olbrzymią skalę zarówno dla górników z KGHM jak i górników węgla kamiennego. Chodzi o pieniądze na poziomie 8-9 mld zł rocznie.

Świat odchodzi od węgla

Na świecie bardzo silne są trendy odchodzenia od energetyki węglowej. Widoczne są w Niemczech, które postawiły na energetykę odnawialną. Wygaszanie dwóch ostatnich kopalń zakończy się w 2018 r. Podobne tendencje widać w Wielkiej Brytanii. Światowym liderem w produkcji energii odnawialnej są Chiny, które budują 100 GW nowych mocy.

- Powinniśmy zastanowić się jak stworzyć nowe szanse dla rozwoju gospodarczego Śląska. Jestem zdumiony, że „produkujemy” nowych adeptów górnictwa w różnego rodzaju technikach i uczelniach, którzy nie będą mogli być zatrudnieni. – mówił Andrzej Kassenberg, ekspert ds. ochrony klimatu i energetyki z Instytutu na rzecz Ekorozwoju.