Europejski rynek #fitness wart jest obecnie prawie 27 mld euro, regularnie uprawia sport w klubach 50 mln osób. Eksperci szacują, że za 10 lat będzie ich o 30 ml. więcej, wynika z raportu Deloitte. Pięciu gigantów tego rynku to: Wielka Brytania, Niemcy, Włochy, Francja i Hiszpania.

„Pod koniec ubiegłego roku do klubów fitness w Europie należało w sumie 50,1 mln osób, o 9 proc. więcej niż rok wcześniej. Aż 20 proc. z tej liczby to członkowie trzydziestu największych europejskich sieci fitness” – mówi Marcin Diakonowicz, partner w dziale audytu, Lider Sports Business Group Deloitte. Według prognoz Hermana Rutgersa, członka zarządu EuropeActive, w 2025 roku już nawet około 80 mln Europejczyków może korzystać z usług sieci fitness.

Reklamy
Reklamy

Im bogatsi, tym więcej sportu

Liderami pod względem sprzedaży usług i liczby klientów są najbogatsze kraje w Europie Szwecja (16,6 proc.) i Holandia (16 proc.). Największą liczbę członków mają Niemcy spośród których regularnie chodzi do klubu 9,1 mln osób. Próbuje ich dogonić Wielka Brytania, gdzie 8,3 mln osób ćwiczy w fitness klubach. Najlepsze perspektywy rozwoju rysują się przed Polską i Turcją.

Absolutnym liderem w Europie pod względem liczby klientów jest bardzo popularna niemiecka sieć McFit, do której należy 1,4 mln osób. Światowe rynki podbiła Virgin Active, firma działająca w ramach Grupy Richard Branson’s Virgin. Z powodzeniem prowadzi ona kluby w Wielkiej Brytanii, Afryce Południowej, Włoszech i Hiszpanii. Działa też w Portugalii, Australii, Namibii, Singapurze i Tajlandii. Jej roczne przychody wyniosły w 2014 roku do około 500 mln euro.

Reklamy

Konkuruje z nią sieć David Lloyd Leisure, ale jej działalność skupia się głównie w Wielkiej Brytanii i Europie. Osiągnęła przychody rzędu 400 mln euro. Rynki skandynawskie zdominowała firma Health & Fitness Nordic. Szwedzi, Norwegowie i Finowie wydali na sport w jej klubach około 360 mln euro.

Rośnie apetyt największych

Światowy rynek fitness przechodzi czas koncentracji, wzrasta liczba transakcji i przejęć, których w ciągu roku było dwukrotnie więcej niż przed rokiem. Przeprowadzono aż19 transakcji. O przyszłości rynku decyduje 10 największych firm, których przychody wzrosły do 2,8 mld euro, o 3 proc. Właściciele klubów mają świetne nastroje, wykazują się olbrzymim optymizmem, liczą na wzrost przychodów. 36,4 proc. z nich uważa, że ich przychody wzrosną w tym roku o 7,5 proc., rok wcześniej dobre perspektywy dostrzegało zaledwie 20 proc. Najbardziej pesymistyczni są właściciele klubów fitness w Rosji, gdzie priorytetem są sprawy socjalno-bytowe. Dopiero, kiedy Rosja się z nimi upora, a gospodarka nabierze tempa potwierdzonego wzrostem PKB, Rosjanie znajdą czas i pieniądze na rozrywkę oraz zaczną myśleć o zdrowym trybie życia.