Na chińskiej giełdzie w Szanghaju kolejny raz doszło do tąpnięcia indeksu o ponad 8% pomimo zakazu sprzedaży dużych pakietów akcji, wydanego przez rząd. Zachowanie się indeksu wskazuje na panikę giełdową chińskich graczy. W ratowaniu indeksów nie pomagają nawet groźby polityczne rządu adresowane do inwestorów grających na giełdzie w Szanghaju. Oznacza to, że obywatele najludniejszego państwa na świecie za wszelką cenę pragną uchronić swoje oszczędności ulokowane w akcjach, których wyceny dramatycznie pikują.

Giełdowe oznaki globalnego krachu finansowego

W światowym systemie finansowym funkcjonują cztery najważniejsze typy rynków: akcyjny, obligacji rządowych, walutowy oraz surowcowy.

Reklamy
Reklamy

Światowy krach finansowy ma miejsce wtedy, gdy na każdym z wymienionych rynków ma miejsce zjawisko pikowania jego indeksów. Globalni gracze zamieniają swoje "papierowe" aktywa na najsilniejszy na świecie pieniądz. Jest nim dolar amerykański.

Kurs dolara w stosunku do najważniejszych światowych walut rośnie od ponad roku. W maju 2014 za jedno euro trzeba było płacić prawie 1.4 dolara, zaś dzisiaj cena europejskiej waluty wynosi 1.08 $. Cena funta również spada od roku w stosunku do dolara, z wartości 1.7 w czerwcu 2014 do wartości około 1.5 w ostatnich dwóch miesiącach. Osłabianie się japońskiego jena wobec amerykańskiego dolara rozpoczęło się już w 2012 roku. Wówczas za jednego dolara rynek wypłacał 80 jenów, zaś dzisiaj jeden dolar jest wart tyle, co 120 jenów. Najwięksi gracze giełdowi monetyzują więc w najsilniejszej walucie na świecie swoje zasoby finansowe.

Reklamy

Na rynku surowcowym nie znajdziemy żadnych istotnych aktywów, których cena wzrosłaby od 2014 roku. Cena ropy spadła w tym czasie o ponad 50%. Podobnie jest z miedzią. Za tonę tego surowca trzeba było płacić w lipcu 2014 około 9.5 tysiąca dolarów. Dzisiaj gracze wyceniają tonę tego metalu poniżej 5.5 tys. $. Podobny los spotkał wszystkie metale: złoto, platynę, nikiel czy aluminium. Podobne spadki obserwujemy na rynku surowców spożywczych. Spadają od roku ceny mleka, ryżu, cukru, wieprzowiny, wołowiny. Jedynie kakao opiera się spadkom. Mamy więc do czynienia z globalną ucieczką od aktywów surowcowych.

Rynki akcji

Giełdy akcji dopiero rozpoczęły "swoje zjazdy". Najbardziej stromo pikują chińskie wykresy. Indeks tego rynku od czerwca 2015 obniżył się w ostatnim miesiącu z wartości 530 punktów do wartości nawet poniżej 300 punktów. Najważniejszy indeks światowy Dow Jones od marca 2015 do dziś porusza się w trendzie bocznym - pomiędzy wartościami 18200 do 17500 punktów. Wykres najwiekszej giełdy w Europie, w Londynie, rozpoczął już swój zjazd.

Reklamy

Indeks FTSE od kwietnia znajduje się w "powolnym trendzie spadkowym". Choć indeks giełdy we Frankfurcie, po silnym wzroście w lipcu wywołanym wymuszeniem na Grecji realizacji planu oszczędnościowego, rozpoczął dynamiczny marsz ku niebu, to nie osiągnął, niestety, swojej szczytowej wartości z kwietnia 2015 roku.

Na giełdach mamy więc do czynienia z sytuacją pożerania planktonu przez rekiny, która jest zawsze wstępną fazą przed krachem. Najwięksi gracze usiłują "wcisnąć" akcje po wysokich cenach (choć niższych niż wyceny szczytowe) "drobnicy giełdowej". Jest to okres, w którym kursy akcji wahają się w przedziale plus-minus 10%-20%, aby stworzyć iluzję tzw. tąpnięć technicznych, stanowiących okazje taniego zakupu aktywów. Niestety, jest to tylko klasyczny manewr wciągania drobnych graczy w "paskudną rozgrywkę rekinów giełdowych".

Na giełdzie w Warszawie zaczyna się panika: uwaga na pułapkę KGHM

Najważniejszą giełdową spółką notowaną na warszawskim parkiecie jest KGHM. Kurs akcji tej spółki spada od stycznia 2013 roku. Od maja 2015 roku cena jednej akcji KGHM spadła z wartości 127 złotych do 100 złotych. Szczytowe wyceny akcji największej polskiej firmy produkcyjnej osiągnęłły wartość około 200 złotych. Spadki miedziowego giganta są efektem spadków ceny miedzi na rynkach światowych.

27 lipca 2015 doszło - w godzinach popołudniowych - do spektakularnego wzrostu kursu akcji KGHM z 90 do 99 złotych. W tym samym czasie nie wzrósł kurs miedzi na światowym rynku surowcowym. Z pewnością za zakupy akcji miedziowego potentata odpowiada jakaś poważna grupa graczy związanych z Prawem i Sprawiedliwością, usiłująca podnieść indeks WiG20 w celu zajęcia na kontraktach terminowych pozycji przynoszących zysk ze spadku indeksu.

Czas na ucieczkę z giełdy

Wiele przemawia za krachem na światowym rynku finansowym. Kto dzisiaj dokona monetyzacji swoich aktywów, ten wygra. Mając kasę, będzie w stanie odkupić akcje dobrych spółek giełdowych w sytuacji, w której osiągną one "dno giełdowe". Nadchodzący krach na giełdach będzie czasem wielkiego żeru dla giełdowych rekinów.

Żródło: Wykresy indeksów giełdowych, Bankier.pl #kryzys gospodarczy #system finansowy #finanse