Zasoby przyrodnicze parków narodowych zostały zaliczone do strategicznych zasobów naturalnych kraju i jako takie należą do Skarbu Państwa oraz nie podlegają przekształceniom własnościowym (ustawa z dnia 6 lipca 2001 r. o zachowaniu narodowego charakteru strategicznych zasobów naturalnych kraju). Kiedy w 2013 r. MSW wydało zgodę na sprzedaż Polskich Kolei Linowych na rzecz spółki Polskie Koleje Górskie SA, zaczęła się gorąca walka o zablokowanie tej sprzedaży. Wcześniej wywłaszczono właścicieli gruntów na rzecz PKL, a teraz tym samym byłym właścicielom uniemożliwiono ponowne odkupienie ziemi.

Dlaczego Polskie Koleje Górskie SA potrzebowały zgody MSW

Zgodę na sprzedaż wyrazić musiało MSW, ponieważ spółka Polskie Koleje Górskie SA, pomimo nazwy sugerującej jej narodowy charakter, jest spółką z ponad 90% udziałem kapitału luksemburskiego.

Reklamy
Reklamy

Przeciwko wydanej przez MSW decyzji zaprotestował starosta tatrzański Piotr Bąk, który zgodnie z prawdą argumentował, że majątek PKL to przede wszystkim Zakopane i Tatry w obszarze parku narodowego. Wnioskowano też do NIK o kontrolę tej sprzedaży, ale jak dotąd bez efektu. Poseł PiS Adam Adamczyk usiłował lobbować na rzecz przejęcia PKL przez województwo małopolskie (przygotował nawet projekt ustawy). Uzasadniał, że PKL przynoszą zyski i wcale nie stanowią obciążenia dla Skarbu Państwa lub dla PKP. Warto dodać, że w celu umożliwienia sprzedaży z Parku Krajobrazowego w ostatniej chwili wydzielono 40 ha ziemi.

Prezydent Komorowski o sprzedaży PKL

Pod koniec kwietnia prezydent #Bronisław Komorowski wypowiedział się w Radiu Kraków o sprzedaży PKL. Jego zdaniem, kupuje ten kto da korzystniejszą finansowo ofertę: "Jeśli ktoś miał inny pomysł, to powinien (...) być lepszym w składaniu ofert".

Reklamy

Niedługo po tych słowach prezydent bez zażenowania wsiadł w kolejkę na Kasprowy Wierch oraz uśmiechał się do górali. Przypomnijmy, że w tamtym czasie Komorowski kandydował w wyborach prezydenckich, mając wielką nadzieję na reelekcję - pod hasłem zgoda i bezpieczeństwo.

Grunt może przejść na własność spółki z Luksemburga

W świetle powstającej zmiany ustawy o likwidacji barier prawnych w zakresie rozwoju infrastruktury turystycznej, pojawia się sposobność do przejęcia na własność gruntów po PKL przez Polskie Koleje Górskie SA. Sposobność tą dają zapisy tak zwanego prawa szlaku, które w skrócie polega na wybudowaniu niezbędnej infrastruktury na nieruchomościach prywatnych, nawet bez zgody właściciela: "W braku zgody właściciela na zawarcie umowy o ustanowieniu służebności prawa szlaku, gmina może żądać jej ustanowienia za odpowiednim wynagrodzeniem dla właściciela, którego wysokość ustala Sąd". Resort narciarski kurortu tatrzańskiego wyznaczył najbardziej atrakcyjne miejsca dla zagospodarowania na cele narciarskie - stacje i szlaki.

Reklamy

Jeśli wspomniana ustawa wejdzie w życie, wówczas PKG SA z automatu przejmie na własność 60 ha gruntów w Kotle Gąsienicowym i Kotle Gorczyczkowym.

Federacja Obrony Podhala

Stowarzyszenie Federacja Obrony Podhala prowadzi nierówną walkę z niesprawiedliwością, wywłaszczeniami i prywatyzacją na pograniczu prawa. Federacja wsławiła się między innymi protestami przeciwko przystąpieniu Zakopanego do Komitetu Konkursowego Kraków 2022 (na rzecz zimowych igrzysk olimpijskich) i wywłaszczeniu górali pod budowę olimpijskich obiektów sportowych. Obecnie Federacja Obrony Podhala przyłączyła się do kampanii Nie Rzucim Ziemi - przeciwko sprzedaży polskich ziem obcemu kapitałowi.

Przygotowywane i przepychane na siłę dalece niedoskonałe przepisy i zmiany w ustawach już istniejących, dające (przez swoją ułomność i niedopracowanie) możliwość zakupu lub przejęcia na własność polskich ziem przez obcy kapitał oraz - dopuszczające inwestycje w infrastrukturę turystyczną na atrakcyjnych terenach prywatnych bez zgody właściciela, są szkodliwe z punktu widzenia dobra i bezpieczeństwa narodowego, a dotyczą całego obszaru Polski.

Źródła: polskatimes.pl, W Polityce, Nasz Kasprowy, Tygodnik Podhalański #turystyka #polskie prawo