Kilka miesięcy temu Robert Biedroń stoczył bój o cięcia w budżecie Słupska, a już w maju pracownicy spółki "Wodociągi Słupsk" mieli chrapkę na wysokie premie. Prezydent Biedroń w porę ten pomysł zablokował.

Państwo w państwie

W lutym gazety rozpisywały się o sukcesie Roberta Biedronia, któremu udało się przeforsować trudny, mocno okrojony budżet Słupska. Z powodu cięć budżetowych niektóre jednostki miejskie zostały zmuszone do redukcji zatrudnienia, jak chociażby Straż Miejska. Uratowano jednak budowę szkolnego boiska i remont dachu jednej ze słupskich szkół. Tym razem prezydent Słupska uratował miejski budżet przez niewyrażenie zgody na przyznanie pracownikom wodociągów wysokich nagród.

Reklamy
Reklamy

Chcieli ponad pół miliona złotych

"Wodociągi Słupsk" to spółka miejska, która zatrudnia około 200 osób. Spółka ma monopol na wszelkie usługi wodno-kanalizacyjne i oczyszczanie ścieków w mieście. Prezes wodociągów miał otrzymać 48 tysięcy złotych premii, resztę z ponad pół miliona planowano rozdzielić wśród załogi, co średnio dałoby około 2,5 tys. na osobę. Kilka dni temu Robert Biedroń nie pozwolił na taką rozrzutność, która w obliczu niedawnych cięć i ograniczeń miejskich wydatków nie ma prawa się zdarzyć. Nie podpisał zgody na wypłatę wnioskowanych nagród i zastanawia się, czy łączna pula przeznaczona na ten cel powinna wynosić nie więcej niż 48 tys. zł, czy może w ogóle nie wyrazić zgody na przyznanie nagród.

"Wodociągi Słupsk"

Spółka miejska "Wodociągi Słupsk" jest jedną z najlepiej ocenianych.

Reklamy

Powstała w marcu 1992 r, a prezesem zarządu jest Andrzej Wójtowicz. Ma wykształcenie kierunkowe (ukończył studia w zakresie melioracji i inżynierii środowiska na Akademii Rolniczej w Poznaniu), w spółce przeszedł wszystkie szczeble kariery. Według opublikowanego oświadczenia majątkowego za 2013 r., jako prezes zarabia miesięcznie około 18 tys. zł brutto. "Wodociągi Słupsk" inwestują w działania ekologiczne, przyczyniając się do stałej poprawy czystości wód uchodzącej do Bałtyku rzeki Słupi, a także do odnowy populacji ryb łososiowych oraz raków.

Biedroń przyszłym prezydentem RP?

Prezydent Słupska na swoim facebookowym profilu zgromadził pokaźną liczbę fanów. Jego profil polubiło ponad 121 tysięcy osób. Pod wpisem dotyczącym niewyrażenia zgody na wypłatę wysokich nagród dla pracowników wodociągów, w którym sam autor wyraża zdanie, że oszczędności nie mogą dotyczyć tylko mieszkańców, w lawinowym tempie przybywa komentarzy. Jeden z uczestników dyskusji proponuje, aby Biedroń przez pięć lat "zrobił porządek" w Słupsku, w tym - by powyrywał chwasty, spalił ich korzenie i uczynił ze Słupska "enklawę dobrobytu", co zagwarantuje mu bezproblemową wygraną w wyborach prezydenckich w 2020 r.

Reklamy

Będąc prezydentem kraju, Robert Biedroń zyska możliwość wykorzystania zdobytego doświadczenia dla dobra całego narodu. Pojawiają się także głosy przeciwne oszczędzaniu kosztem dobrze prosperującej i przynoszącej zyski spółki oraz jej pracowników, choć kwota nagrody proponowanej dla prezesa w wysokości 48 tys. jest jednoznacznie potępiana. Na facebooku utworzono już stronę "W 2020 roku głosuję na Biedronia". Ponad 45 tysięcy osób zadeklarowało swój udział w tym wydarzeniu.

Źródła: fakt.pl, Radio Gdańsk, facebook, gazeta.pl, wodociagi.slupsk.pl #finanse publiczne #kryzys gospodarczy #system finansowy