Komornicy w Polsce uciekają się do różnych sposobów, byle tylko odzyskać dług. Często ich zachowanie jest bulwersujące dla opinii publicznej. Dlaczego? Choćby dlatego, że wystawienie psa lub zabawek dziecka nie do końca zyskuje aprobatę społeczeństwa. Pamiętajmy jednak, że komornik wykonuje wyłącznie swoją, bardzo potrzebną, pracę.

Kiedy komornik może zacząć działać?

Komornik prowadzi postępowanie egzekucyjne po przeprowadzeniu sprawy przez sąd i po wydaniu tytułu wykonawczego, czyli dokumentu, który uprawnia do egzekucji. Wierzyciel udaje się do komornika z tytułem wykonawczym od sądu i wskazuje komornikowi sposoby egzekucji długu.

Reklamy
Reklamy

Gdzie szukać licytacji komorniczych?

Informacje o licytacjach komorniczych są podawane do wiadomości publicznej. Od 2008 roku Krajowa Rada Komornicza uruchomiła stronę internetową www.licytacje.komornik.pl, gdzie zamieszczane są informacje na temat planowanych licytacji nieruchomości oraz ruchomości.

Pies na aukcji

Straszne, ale niestety prawdziwe. Wystawianie zwierząt na licytacje komornicze jest legalne, pozwala na to kodeks postępowania cywilnego. W ramach odzyskania długu sprzedane mogą zostać zwierzęta hodowlane lub domowe. Ustawa o Ochronie Zwierząt mówi, że zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą, czyli w myśl prawa "inną ruchomością". Niestety znajdziemy tam także zapis "w sprawach nieuregulowanych w ustawie, do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy".

Reklamy

Czyli wystawienie psa lub kota na licytację jest zgodne z prawem.

Komornik z Poznania, w maju 2015 roku, postanowił wystawić na licytację trzy psy. 6-letni Flat Coated Retriever (cena wywoławcza: 1125 złotych), oraz dwa 8-letnie Golden Retrievery (cena wywoławcza w przypadku każdego psa to 375 zł). Po nagłośnieniu sprawy przez media licytacja zniknęła. Nie jest to jedyny taki przypadek licytacji w Polsce. W 2013 roku opinię publiczną zbulwersował wystawiony na aukcję york. Wierzyciel wnioskował o wystawienie psa, żeby zagrać na emocjach właścicielki. Takie przypadki nie są częste, a wystawione na licytację zwierzęta przeważnie odkupuje rodzina lub do licytacji nie dochodzi.

Komornik zajmuje pensje pracowników

Wydawałoby się, że święta Bożego Narodzenia to czas przyjemny i beztroski... Nie, jeśli zakład pracy ma długi. Przed Wigilią 2012 komornik zajął pensję pracowników Centrum Zdrowia Dziecka. Na szczęście placówka spłaciła zadłużenie z innego rachunku.

Słoiki i zabawki na aukcji

Hulajnoga 22,50 zł, słoik ogórków kiszonych 3,50 zł, takie ceny ustanowiła komornik Katarzyna Chudy za skonfiskowane przedmioty należące do dłużnika.

Reklamy

Dokładny cennik i ilość skonfiskowanych ruchomości wyglądała tak: 18 słoików soku malinowego - małe po 5 zł, duże po 8 zł, ogórki kiszone (26 słoików) po 3,5 zł, 23 słoiki przecieru pomidorowego po 4,5 zł, 26 słoiczków grzybków w occie za 9 zł sztuka, huśtawka drewniana za 300 zł, hulajnoga za 22,50 zł, rowerek dziecinny za 37,50 zł. Komornik przetwory i zabawki zajął, ale ostatecznie słoiki wróciły do właścicielki.

Bartosz Radosław Sitkowski, Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Mińsku Mazowieckim zgodził się odpowiedzieć na parę pytań związanych z zawodem komornika. Bez wątpienia jest to trudna praca, do wykonywania której nie każdy się nadaje. Czasem trzeba mieć nerwy ze stali. W dodatku nieskuteczny komornik nie zarobi zbyt wiele - pensja komornika zależy od jego skuteczności w egzekwowaniu długu. W zawodzie komornika nietypowe licytacje zdarzają się bardzo rzadko.

Pracuje Pan w zawodzie, o jakich najdziwniejszych licytacjach Pan słyszał?

Bartosz Radosław Sitkowski: Najdziwniejsza licytacja o jakiej słyszałem to licytacja rasowego psa. Sam nigdy nie spotkałem się z niczym zaskakującym, co jest też warunkowane terenem, na którym się pracuje. Wśród osób fizycznych głównie licytuje się telewizory, samochody, meble.

Praca komornika jest z pewnością stresująca. Czy zdarzyło się, że ktoś Panu groził, chciał pobić?

Tak. Bardzo dawno temu, kiedy jeździłem z asesorem, pewien pan wpuścił nas do domu, a był pod wpływem alkoholu. W środku stwierdził, że on komorników zabija i zaczął za nami biegać z nożem.

Czy praca komornika jest dla wszystkich?

Myślę, że nie, choć dzisiaj odstąpiono od badania przyszłego komornika przez psychologa. Ja byłem badany przez psychologa i to w taki sam sposób, jak się bada osoby mające posiadać broń. #finanse

Zawód komornika nie jest w Polsce popularny. Utarło się, że komornik zabiera. A tymczasem on tylko dba o to, żeby odzyskać to, co ktoś stracił pożyczając. Krajowa Rada Komornicza w Warszawie stara się zmienić negatywny wizerunek komornik.