Nie możemy doczekać się w Polsce właściwego postępu, w tak ważnych społecznie sferach, jak zdrowie i walka z najgroźniejszymi chorobami. W wyniku badań naukowych, w medycynie wciąż pojawiają się kolejne wynalazki, nowatorskie metody i środki lecznicze. W pierwszej fazie głosi się o takich nowościach wszędzie i to bardzo głośno, ale za chwilę głosy cichną, temat znika, utyka i niestety gdzieś się gubi.

Innowacyjne, ogromnie potrzebne idee - w sumie nie przynoszą chorym żadnych praktycznych pożytków. Czy nasze starzejące się społeczeństwo, da radę tak długo wyczekiwać na nowocześniejsze metody leczenia? Czy jest w stanie w ogóle doczekać? A może chodzi - jak zwykle - o pieniądze? Czy mamy moralne prawo na najważniejszych wartościach, jakimi są życie i zdrowie ludzkie - tak okrutnie oszczędzać?

Nowości ostatnich lat

W ostatnim czasie słyszymy całkiem niemało o medycznych nowościach (dużo jest o tym medialnych doniesień), a sporo z nich powstało dzięki twórczym wysiłkom polskich naukowców.

Reklamy
Reklamy

Oto niektóre tylko przykłady:

  • Wiosną 2013 roku w mediach ogłoszono o odkryciach dr Idy Franiak-Pietrygi z Łodzi. W trakcie prowadzonej praktyki lekarskiej odkryła ona cząsteczki, potrafiące niszczyć komórki białaczkowe. Zdobyła za to złoty medal na Międzynarodowych Targach Wynalazczości w Paryżu ("Concours Lepine", Paryż, maj 2013 r.). Istotę wynalazku pani dr stanowią dendrymery, do których mogą być "przylepiane" substancje lecznicze, zmuszające komórki białaczkowe do samozniszczenia.

    Pracownicy Uniwersytetu Łódzkiego opatentowali swój wynalazek, ale muszą czekać na oferty bogatych firm, które wspomogą finansowanie niezbędnych, a kosztownych badań klinicznych.

    Czy na pewno żadnych państwowych instytucji w Polsce na takie badania nie stać? Czy nie są one badaniami społecznie opłacalnymi i potrzebnymi wielu chorym? W dalszym etapie - mogą też przynosić znaczne korzyści komercyjne (licencyjne, patentowe).

    Czy prace badawcze trwają, w jakim są stadium, jakie są losy nagrodzonego wynalazku? - tego już nie wiemy.

  • Już w styczniu 2014 roku głośno mówiono o rewelacyjnym wynalazku 18-latka z Lublina, Łukasza Wysockiego. Uzyskał on roślinny ekstrakt, skuteczny w leczeniu choroby Alzheimera. Wynaleziony przez niego preparat, niszczy gromadzące się w mózgu złogi białek, chorobowo uszkadzające struktury neuronów. Środek jest stosunkowo niedrogi, miałby szanse stać się światowym przebojem rynku farmaceutycznego. Stanowić może dla naszego kraju spory ekonomiczny potencjał.

    Czy młody badacz i jego wynalazki znalazły szanse właściwego rozwoju? Czy nastąpi należyte wsparcie naukowe, finansowe oraz organizacyjne i prawne?

  • Profesor Tomasz Ciach od lat zajmuje się wynalazczością z pogranicza techniki i medycyny. Jest twórcą m. in. projektu udoskonalonego cewnika, inteligentnego implantu zęba (dawkującego leki np. insulinę) czy pokrywania protezy serca własnymi komórkami.

    W kwietniu 2014 r nagłośniony został pomysł prof. T. Ciacha, niszczenia komórek nowotworowych przez wprowadzenie do ich wnętrza niszczących substancji, za pomocą nanocząsteczek polisacharydowych. Takie transportowanie leku zapewnia dużą skuteczność, a znacznie obniża toksyczność środka, pozwala na niezatruwanie chemioterapią całego organizmu.

    Politechnika Warszawska złożyła w Polsce wniosek patentowy, jednakże, dla uzyskania faktycznej wyłączności i późniejszych korzyści, niezbędne jest uzyskanie patentu międzynarodowego. Na tak kosztowny wysiłek - polskiej uczelni już zupełnie nie stać.

    Prof. T. Ciach nie rezygnuje, działa na własne ryzyko i finansuje badania z własnych środków. Jego rozwiązania stosowane są z dużym powodzeniem w Niemczech i innych krajach, a Polski na to nie stać.

    Znów okazuje się, że krótkowzroczne skąpienie pieniędzy, unicestwia pożyteczne idee i źródła późniejszych przychodów. Nasi wynalazcy sprzedają swe pomysły za granicą, tam otrzymują słuszne wynagrodzenia i należne profity. Polska gospodarka jedynie na tym traci.

Wnioski

Nasza ekonomiczne myślenie jest w tych społecznie ważnych sferach medycznych, dziwnie zaburzone.

Reklamy

Wolimy wykładać coraz wyższe, miliardowe kwoty na renty, dodatki, opiekę, rehabilitację, niż na nowocześniejsze leczenie ludzi. Zamiast budować i utrzymywać kolejne domy opieki, pomocy czy hospicja - warto przeznaczyć więcej środków na finansowanie skutecznychbadań naukowych i rozwój własnego potencjału. Jeśli będziemy czerpać środki ze światowej sprzedaży naszych medycznych pomysłów - uzyskamy więcej pieniędzy na zakup innych medycznych nowości. W efekcie - nastąpi istotna poprawa nowoczesności naszej opieki medycznej oraz ogólnego stanu zdrowia Polaków (wyższy % wyleczeń, zmniejszenie ilości chorych, w tym niesamodzielnych, wymagających pomocy).

Źródła: pthit.pl; dzienniklodzki.p; fakt.pl; newsweek.pl; wyborcza.pl; natemat.pl

#finanse publiczne #odkrycia