Minimalne wynagrodzenie za pracę to nierzadko jedyny dochód pracownika. Mając do dyspozycji około 1300 zł miesięcznie z pewnością nie można sobie pozwolić na wiele. Tylko czy za te pieniądze można się w ogóle samodzielnie utrzymać? Czy da się przeżyć za minimalną krajową? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta.

Z pewnością inaczej wygląda to w przypadku mieszkańców większych miast, inaczej w przypadku singli, a jeszcze inaczej w przypadku osób, które w przeszłości zarabiały bardzo dobrze, zaciągnęły kredyt hipoteczny, a na skutek zmiany okoliczności zmuszone zostały do pracy z minimalnym wynagrodzeniem za pracę.

Za pensję minimalną nie utrzyma się rodziny

O ile singiel z minimalną pensją krajową jeszcze jakoś sobie poradzi, tak mając dzieci czy małżonka na utrzymaniu, o godnym życiu można zapomnieć. Nierzadko zresztą utrzymanie takie w ogóle nie będzie możliwe bez pomocy np. rodziny. W stosunkowo dobrej sytuacji są ci, którzy przy minimalnym wynagrodzeniu za pracę dysponują chociażby własnym mieszkaniem lub mieszkają z rodzicami. Wynajęcie jakiegokolwiek mieszkania (a czasem nawet pokoju) przy zarobkach rzędu pensji minimalnej w Polsce raczej nie jest możliwe.

A nawet jeśli uda się coś taniego znaleźć, to opłaty za mieszkanie to większość domowego budżetu. A co z innymi wydatkami? Przecież bez niektórych z nich, jak produkty spożywcze, lekarstwa czy transport nie da się w ogóle obejść.

Status materialny człowieka z pewnością wpływa na jego komfort osobisty i samopoczucie. Nie ma co zatem kogokolwiek motywować stwierdzeniami: zarabiasz mało, zmień pracę. W przypadku osób, które ledwo wiążą koniec z końcem na pensji minimalnej, do zmiany pracy potrzebne jest odpowiednie nastawienie, a to u człowieka, zmęczonego ciągłym poszukiwaniem sposobów na przeżycie, nie zawsze jest pozytywne. Piramida potrzeb Masłowa w sposób jasny określa hierarchię - podstawowe potrzeby człowieka to potrzeby fizjologiczne - sen, pełny żołądek i bezpieczeństwo. Dopiero mając zapewnione te potrzeby człowiek jest w stanie odczuwać np. potrzebę przynależności do danej grupy w społeczeństwie.

Minimalna pensja za pracę to żadna motywacja do jej zmiany

Trudna sytuacja finansowa i brak możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, negatywnie odbijają się na psychice człowieka. Zarabiając minimalną krajową zdaje on sobie sprawę z tego, że poza utrzymaniem siebie na nic więcej (rodzina, owe mieszkanie, samochód) go nie stać. Nierzadko taki człowiek - tym bardziej człowiek wykształcony i z ambicjami, któremu przyszło pracować za minimalną krajową - pogrąża się w braku pewności siebie i poczuciu niskiej wartości. Taki stan ducha na pewno nie ułatwia mu "wzięcia się w garść" i poszukiwania nowej pracy z większym wynagrodzeniem.

Oczywiście motywacją do pracy, nawet za tak niewielkie pieniądze, jak minimalna pensja krajowa, może być np. długofalowy plan, w którym człowiek godzi się na takie zarobki w imię wyższego celu, który zamierza osiągnąć w przyszłości. W przeważającej większości przypadków jednak #praca za minimalne wynagrodzenie za pracę to nie wybór, a konieczność. O pracę bowiem trudno, nie każdy ma charakter przedsiębiorcy i ambicje.

Każdemu może się w życiu zdarzyć okres, w którym będzie pracował za minimalne wynagrodzenie. Nie należy załamywać rąk - w tym czasie na niewiele nas stać, trzeba przyjąć ten fakt do wiadomości i odpowiednio się zmotywować. Najgorsze rozwiązanie to życie na kredyt, pożyczki na spłatę pożyczki i wszechogarniający marazm.

Źródło: bankier.pl, gazetaprawna.pl, money.pl #system finansowy