Swego czasu głośna politycznie i gospodarczo reforma emerytalna powoli okazuje się być katastrofą dla wszystkich, którzy nawet nie liczyli na emeryckie życie jak w Niemczech, ale oczekiwali przynajmniej godnej starości. Dzięki gromadzeniu składek w #ZUS i #OFE polscy seniorzy mieli mieć świetlaną przyszłość. Obecnie coraz więcej z nas zadaje sobie tytułowe pytanie: ile dostanę emerytury? A skąd takie pytanie? Z wszechobecnego szumu medialnego, z który mówi wprost: na godną emeryturę nie ma co liczyć, reforma emerytalna okazała się bowiem porażką.

Godne życie emeryta. W Polsce na pewno nie każdego

O tym, ile emerytury dostanie każdy z nas, decydować miały nasze składki, gromadzone na kontach w pierwszym i drugim filarze emerytalnym.

Reklamy
Reklamy

Z oczywistych względów można pominąć tu emerytury resortowe czy górnicze, te bowiem, jako emerytury szczególnego rodzaju, nie do końca podlegają regulacjom po reformie systemu. Zwykły zjadacz chleba, pracując na etacie lub w ramach swojej drobnej działalności gospodarczej, na emeryturę, traktowaną jako wsparcie państwa po osiągnięciu wieku poprodukcyjnego, raczej nie ma co liczyć.

A może nie do końca nie ma co liczyć, ale na pewno niech nie spodziewa się kokosów. Ba, niech nie spodziewa się nawet pieniędzy, które pozwolą na skromne i godne życie na emeryturze bez pomocy dzieci. Okazuje się bowiem, że emerytury wypłacane na nowych zasadach są o wiele niższe niż te, które wypłacano w oparciu o stary #system emerytalny.

W starym systemie to my decydowaliśmy o tym, z jakiego okresu naszej działalności zawodowej ZUS ma określić nam tzw.

Reklamy

kapitał początkowy. Obecnie nie mamy już na to wpływu, a liczy się suma składek, jakie zgromadzimy w trakcie swojego zawodowego życia. Suma tych składek dzielona jest przez dalszy prognozowany czas życia emeryta, a że jest on coraz dłuższy, to i emerytura coraz niższa.

Szacuje się, że obecnie osoba, przechodząca na emeryturę, otrzymuje średnio 50% swojego ostatniego uposażenia. Za trzydzieści lat będzie to jedynie 30%, a w przypadku osób, prowadzących działalność gospodarczą, nawet jeszcze mniej.

Reforma emerytalna to nie sposób na wysoką emeryturę

Zdaniem wielu ekonomistów reforma emerytalna z 1999 roku to jedne wielkie oszustwo. Z pewnością na reformie tej skorzystały wielkie podmioty ze świata finansów, działające jako tzw. drugi i trzeci filar - Otwarte Fundusze Emerytalne. Problem polega na tym, że do OFE pompowano gigantyczne pieniądze, które niedawno z tego systemu zabrano. Przeciętny obywatel raczej nie orientuje się w annałach wielkiej ekonomii. Słyszy tylko z jednej strony, że dzięki OFE będzie miał dostatnie życie na starość, a z drugiej, że OFE to zło, że to tylko system, mający na celu napełnienie kieszeni bogatych koncernów i banków.

Reklamy

A może się jeszcze okazać, że najgorsza opcja dopiero przed nami. Już teraz słychać coraz częściej o odwróconej hipotece: kolejnym sposobie na cudowne, dostatnie życie emeryta w Polsce. Oczywiście nie każdego, ale tego z mieszkaniem, położonym w atrakcyjnej części miasta czy domem na obrzeżach. Zwykły, szary emeryt, mieszkający w bloku z wielkiej płyty i całe życie "tyrający" na przeciętnym etacie, jeśli sam nie zgromadził odpowiednich funduszy i zabezpieczenia na starość, o godnym życiu na emeryturze może już zapomnieć.

Ile dostanę emerytury? Pytanie, na które mało kto może sobie obecnie odpowiedzieć z uśmiechem w duszy.

Źródło: wpolityce.pl, gpcodziennie.pl