Ratowanie greckiej gospodarki przez kraje Unii Europejskiej i Międzynarodowy Fundusz Walutowy trwa już kilka lat. Nie widać jednak poprawy sytuacji. Co sprawiło, że ten stabilny kiedyś kraj, tak chętnie odwiedzany przez turystów, znalazł się na ekonomicznej krawędzi? Co sprawiło, że bankructwo Grecji jest dziś niemal pewne? Żeby gospodarka Grecji mogła nadal funkcjonować, a państwo greckie spełniać swoją administracyjną rolę, Grecji potrzebne są kolejne pieniądze. Miliardy euro, wpompowane dotychczas w słabnącą gospodarkę grecką, zostały niestety w dużej mierze "przejedzone". Dlatego też wśród państw Unii Europejskiej i członków MFW tak wielka niechęć do udzielania bankrutującej Grecji kolejnych pożyczek.

Reklamy
Reklamy

Przyczyny bankructwa Grecji - rozdmuchane wydatki i brak reform

Każdy, kto np. w trakcie odpoczynku na greckich wyspach miał możliwość rozmawiać z rodowitymi Grekami i obserwować ich przyzna, że z pewnością mają oni duże, ponadprzeciętne wręcz potrzeby życiowe. Potrzeby te nie ograniczają się do codziennej egzystencji, bardzo łatwo wśród Greków zauważyć roszczeniową postawę wobec świata i - nierzadko - życie ponad stan. Greccy obywatele w niczym nie przypominają chociażby skłonnych do oszczędzania i racjonalnych Niemców czy pragmatycznych Brytyjczyków.

Oczywiście bankructwo Grecji nie wynika tylko z charakteru jej obywateli. W dużej mierze odpowiedzialność za bankrutujący kraj spoczywa na jego władzach, które jak ognia unikają poważniejszych reform w zakresie podatków czy emerytur.

Reklamy

A bez wdrożenia koniecznych reform #Grecja i jej gospodarka nie mają szans funkcjonowania bez zachodniej pomocy. Pytanie tylko, kiedy Grecy zrozumieją, że ta pomoc musi się kiedyś skończyć i najwyższy czas przestać myśleć o własnych potrzebach, a zacząć o podupadającym kraju.

Turystyka i turyści Grecji nie pomogą

O ile Grecja dysponuje ogromną bazą turystyczną, będąc jednym z najczęściej odwiedzanych przez turystów krajów, tak sama turystyka nie wystarczy do nakręcenia koniunktury gospodarczej i ekonomicznego prosperity. Piękne greckie wyspy to nierzadko również ogromny ciężar dla tego kraju. Należące do obszaru administracyjnego Grecji wyspy nierzadko, bowiem wymagają znacznego dofinansowywania, #kryzys gospodarczy przepędził z nich zamożniejszych turystów, a w ostatnim czasie jednym z największych problemów dla greckiej turystyki są nielegalni imigranci.

Wystarczy nad ranem przejść się po plażach Kos czy innych wysp, położonych blisko tureckiego wybrzeża, aby niemal na pewno natknąć się na zniszczony ponton, którym pod osłoną nocy na wyspę, czyli de facto na teren Unii Europejskiej, przedostali się imigranci z Afryki i Bliskiego Wschodu.

Reklamy

Nie dziwi zatem, że turyści obierają jako cel i miejsce wypoczynku inne kraje lub mniej znane dotychczas, "bezpieczne" od imigrantów greckie kurorty.

Światowy kryzys gospodarczy z pewnością dotyka również Grecję, jednak trudno polemizować ze stwierdzeniem, że to Grecy sami są winni swojej sytuacji ekonomicznej. Owszem, nie dysponują ciężkim przemysłem, jednak kraj o tak ogromnym potencjale turystycznym i tak strategicznie położony na mapie Europy z pewnością miałby szansę na znacznie lepsze wyniki ekonomiczne i poziom życia obywateli. Na chwilę obecną bliżej jednak Grecji do bankructwa niż stabilizacji, a kto wie, czy takie bankructwo i budowanie wszystkiego od nowa, pod okiem UE i MFW, nie byłoby najlepszym rozwiązaniem.

źródło: money.pl, lemonde.fr, bloomberg.com #Unia Europejska