#Bronisław Komorowski na finiszu kampanii wyborczej sypie z rękawa populistycznymi pomysłami, a niektóre z nich nawet zaprzeczają jego własnym, do niedawna twardo głoszonym przekonaniom. Jednym z takich pomysłów jest zezwolenie na odejście na emeryturę pracownikowi, który wykaże czterdziestoletni staż pracy.

Ile lat będzie miał pracownik?

Emerytura po czterdziestu latach pracy wydaje się brzmieć lepiej niż emerytura w wieku 67 lat, ale czy na pewno? Zdaniem prezydenckich ekspertów, przeciętny Polak rozpoczyna pracę w wieku 21 lat. Nie wiem, skąd wzięto takie dane, ale mając na uwadze wysokie bezrobocie wśród młodych ludzi, wydaje się to nierealne.

Reklamy
Reklamy

Niemniej jednak, przyjrzyjmy się potencjalnie możliwym scenariuszom. Najmłodsi pracownicy to nieletni, uczniowie szkół dających przygotowanie do zawodu. Możliwe, że podpisują umowę o odpłatnych praktykach zawodowych i wówczas rozpoczynają pracę w wieku 15 lub 16 lat.

Podobnie rzecz się ma z osobami, które po ukończeniu gimnazjum nie kontynuują już nauki (obowiązek szkolny trwa do ukończenia gimnazjum, ale nie dłużej niż do 18 roku życia) - oni w chwili wkroczenia na rynek pracy mogą mieć 15-18 lat. Następny próg rozpoczynania aktywności zawodowej to ukończenie szkoły ponadgimnazjalnej - w wieku 18-20 lat, policealnej 20-22 lata, studiów licencjackich - 21-23 lata i pełnych studiów wyższych 23-25 lat. Niektórzy uczą się dalej, kończąc edukację przed trzydziestką. Wystarczy dodać 40 do każdej liczby i będzie wiadomo, w jakim wieku najwcześniej będzie można przejść na emeryturę - o ile nie podejmie się pracy w którymś z uprzywilejowanych zawodów.

Reklamy

Najmniej 55, a górna granica nie jest określona.

Skąd wziąć te składki i jak wysoka będzie emerytura

Przejście na emeryturę nie może być uzależnione wyłącznie od stażu pracy, w grę muszą wchodzić także okresy opłacania składek. Na ten temat jednak niczego nie wiadomo, bo jak dotąd nigdzie nie opublikowano założeń do projektu. Można się natknąć na spekulacje i pogłoski, że kobiety będą mogły skorzystać z emerytury po 35 latach pracy, ale nigdzie nie widać informacji o składkach. Wiadomo tylko, że pracownik będzie miał wybór - albo przejdzie na emeryturę po 40 (35) latach pracy, albo dopracuje do 67 roku życia. Co to oznacza? Ano, tylko tyle, że wybór wariantu stażowego spowoduje znaczne uszczuplenie świadczenia emerytalnego, ponieważ jest to wariant "wcześniejszej" emerytury.

Drugi problem dotyczy składek. Osoby pracujące na umowach cywilnoprawnych będą miały nie lada problem z uzbieraniem odpowiedniej ich ilości i raczej nie skorzystają z możliwości wyboru, lecz będą zmuszone pracować do 67 roku życia.

Reklamy

Tak więc pomysł, choć chwytliwy - to jednak fałszywie dający nadzieję na skrócenie wieku aktywności zawodowej. Prezydent Bronisław Komorowski po spotkaniu ze związkami zawodowymi zapowiedział, że projekt trafi do Sejmu w ciągu najbliższych godzin. Leszek Miller podczas briefingu powiedział "Prezydent nie musi takiego projektu składać, taki projekt jest od dawna, to projekt SLD". #wybory prezydenckie #system emerytalny

Źródła: Wyborcza, wPolityce, Se.pl, TV Republika, onet.pl