Zasada równego traktowania to jedna z podstawowych zasad prawa pracy - tak przynajmniej stanowią konstytucja, kodeks pracy, jak i przepisy unijne. Zasada zasadą - choć bezsprzecznie słuszna - nie zawsze jest respektowana, co potwierdza wiele przejawów wykluczania w obszarze pracy w życiu codziennym. Jednym z najczęstszych przejawów tego zjawiska jest dyskryminacja osób starszych. Co to znaczy starszych? Rynek pracy jest bezlitosny, tym mianem określa się już pracowników 45+.

Art. 11 Kodeksu Pracy: jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy - jest niedopuszczalna.

Reklamy
Reklamy

(Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141.)

Dyskryminacja ze względu na wiek może dotknąć osoby w różnym wieku - nie wykluczając młodych -jednakże, jak pokazują wyniki licznych badań, szczególnie dotyka osób starszych.

Z badań wynika, iż dyskryminacja to problem całej Europy, który potęguje się od kilku lat. Już w 2009 roku doświadczyło jej 16% Europejczyków. Jednocześnie nasiliła się dyskryminacja ze względu na wiek i niepełnosprawność. Aż 58% Europejczyków uważa, że dyskryminacja ze względu na wiek jest w ich kraju powszechnym zjawiskiem. Eksperci wiążą to zjawisko z kryzysem gospodarczym i przewidują nasilanie się tej tendencji. (Eurobarometr, 2009)

Stereotyp - główny winowajca

Na świat patrzymy przez pryzmat języka, w którym jak w lustrze odbijają się nasze lęki, stąd już tylko krok do negatywnego stereotypu.

Reklamy

Nie inaczej jest w przypadku postrzegania starzenia się. Obraz tego naturalnego i powszechnego przecież procesu jest mocno powiązany z obecnym od wieków w naszej kulturze lękiem przed śmiercią, a także ze szczególnie silnie obecnym w naszych czasach kultem młodości. Negatywne stereotypy ludzi starych eksponują m.in. takie cechy, jak: gorszy stan zdrowia, niechęć do aktywności, zmian i uczenia się, mniejsza mobilność. Stereotypy starości w sposób szczególnie dotkliwy odnoszą się do kobiet, odwołując się do fizyczności, starzejącego się ciała, utraty atrakcyjności seksualnej. Uprzedzenia wobec osób starszych budowane na bazie przytoczonego stereotypowego postrzegania łączy się ściśle z pojęciami ageizmu i wiekizmu.

Ageizm, wiekizm to wyznawanie irracjonalnych poglądów i przesądów, dotyczących jednostek lub grup, opartych na ich wieku. Przyjmuje się stereotypowe założenia na temat fizycznych lub umysłowych cech ludzi z określonej grupy wiekowej i zwykle wyraża się je w sposób poniżający.

Reklamy

Najczęściej wiekizm kieruje się przeciwko ludziom starym.

Dyskryminacja wiekowa stanowi, jak się wydaje, jedną z ważniejszych barier w wykorzystaniu potencjału starszego pokolenia. Stereotypy związane z wiekiem, przekładają się także na to, jak osoby starsze postrzegają same siebie - a więc są podstawą autodyskryminacji, co może przejawiać się rezygnacją z własnych potrzeb, wycofaniem czy zaniżoną samooceną, co ma szczególnie negatywne skutki dla funkcjonowania tej grupy społecznej w obszarze rynku pracy.

Dyskryminacja na rynku pracy ma różne oblicza. Może ona polegać na krzywdzącym traktowaniu danej grupy społecznej w takich wymiarach, jak m.in. możliwości znalezienia pracy, szanse na awans i rozwój kariery zawodowej oraz wysokość wynagrodzenia za tę samą pracę. Dyskryminacja może przejawiać się także większym zagrożeniem utraty zatrudnienia.

Gorsi na starcie

Powszechnie wskazuje się, że atuty starszego pokolenia, takie jak: doświadczenie oraz związana z tym możliwość dzielenia się swoją wiedzą, większa wiedza specjalistyczna, popełnianie mniejszej ilości błędów w pracy, większa lojalność wobec pracodawcy i przywiązanie do firmy; często przegrywają już na poziomie rekrutacji ze wskazywanymi atutami młodych pracowników, jak znajomość języków obcych, biegłość w posługiwaniu się komputerem oraz dobra kondycja fizyczna, chęć do nauki oraz umiejętność szybkiej adaptacji do nowych warunków. Osoby młodsze uważane są na ogół za lepiej wykształcone niż starsze, pracujące bardziej efektywnie oraz chętniej podejmujące nowe wyzwania. Doskonale obrazują to ogłoszenia o pracę, które w coraz mniej zawoalowany sposób wskazują na preferowany wiek potencjalnych kandydatów: "do butiku zatrudnię - studentkę zaoczną, miła aparycja, do lat 25", "energiczną panią w wieku 30-35", "osobę do 30 lat do agencji reklamowej", "#praca w młodym dynamicznym zespole" itd. itd.

Potwierdzają to wyniki ogólnopolskich badań przeprowadzonych w ramach projektu Równe Traktowanie Standardem Dobrego Rządzenia, realizowanego w latach 2011-2012 na zlecenie Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania. Ujawniają one, że podczas procesu rekrutacyjnego o wiek zostało zapytanych 73% kandydatów i kandydatek. Postawę niektórych pracodawców dobrze charakteryzuje stwierdzenie, jakie usłyszała podczas rozmowy kwalifikacyjnej jedna z osób, ubiegających się o pracę: "Kwalifikacje się zgadzają, tylko PESEL nie."

Szkolenia, kursy i awanse - nie dla wszystkich

Dyskryminacja w obszarze pracy przyjmuje wiele twarzy. Poza nierównym traktowaniem już na poziomie rekrutacji, ze zjawiskiem tym mamy do czynienia także w grupie osób pracujących. Jak pokazują liczne badania i raporty eksperckie pracodawcy chętniej inwestują w rozwój młodych pracowników, a ci 45+ są niechętnie kierowani na kursy podnoszące ich kwalifikacje. Doskonale tę sytuację ilustruje historia pani Doroty ze Szczecina, 50-letniej pracownicy biura podawczego: Wszystkie kursy, szkolenia, a nawet studia podyplomowe kończyłam we własnym zakresie, ponosząc spore koszty, ale mając nadzieję, że pozwoli mi to utrzymać pracę w coraz młodszym zespole. To, co ja zdobywałam z takim trudem, moje młodsze koleżanki mogły osiągać w ramach różnych kursów delegowanych. Niestety przełożony twierdził, że nie kwalifikuję się na nie ze względu na wiek, no i po co mi one, skoro tyle lat pracuję w zawodzie.

Niestety wciąż wielu pracodawców uważa podobnie - szkolenie starszych pracowników się w ich mniemaniu nie opłaca, bo skoro jakoś sobie radzą w pracy, to znaczy, że ich wiedza i umiejętności są wystarczające, albo niebawem przechodzą na emeryturę, więc taka inwestycja jest oceniana jako nieracjonalna i niepotrzebna.

Przejawem dyskryminacji ze względu na wiek są także mniejsze szanse starszych pracowników na awans. O ile do 45. roku życia ocenia się je jako duże lub bardzo duże, to już pracowników w wieku 46-55 lat jako średnie lub małe, a pracowników po 55. roku życia jako bardzo małe.

Ryzyko utraty pracy i poziom wynagrodzenia

Dyskryminacja starszych pracowników w obszarze pracy silnie ujawnia się także we wzrastającym wraz z wiekiem zagrożeniu utratą zatrudnienia. W przypadku osób od 46. do 55. roku życia zagrożenie utratą pracy określa się jako średnie lub duże, w przypadku zaś pracowników powyżej 55. roku życia jako duże i bardzo duże). W Polsce zdarzają się także przypadki rozwiązywania stosunku pracy z pracownikami po osiągnięciu przez nich wieku emerytalnego. W tej kwestii wypowiedział się jednak Sąd Najwyższy, stając jednoznacznie po stronie pracowników, który w uchwale z 2009 r. stwierdził, że wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony wyłącznie z powodu osiągnięcia przez niego wieku emerytalnego stanowi bezpośrednią dyskryminację ze względu na wiek.

Ocena wysokości wynagrodzenia ze względu na wiek wypada z kolei zdecydowanie najkorzystniej, biorąc pod uwagę wszystkie omówione przejawy dyskryminacji. Wysokość zarobków pracowników poniżej 45. roku życia i osób w wieku od 46 do 55 lat jest dość podobna. Niestety ma to też negatywne skutki dla równego traktowania na poziomie rekrutacji, bo jak się okazuje, pracodawcy często wolą zatrudnić osobę mniej doświadczoną, której można zdecydowanie mniej zapłacić. Ta przykra praktyka nie omija także instytucji państwowych, o czym świadczy historia pana Adama z Koszalina:

"Jestem nauczycielem dyplomowanym, moje zarobki określa Karta Nauczyciela. Niż demograficzny spowodował, że mam tylko ½ etatu - trudno utrzymać z tego 4-osobową rodzinę, więc zacząłem już od czerwca szukać pracy w innych placówkach. Niestety bezskutecznie. Oczywiście nikt nie mówi mi tego wprost, ale obserwuję, że wszelkie wolne godziny przyznawane są moim młodszym kolegom - stażystom lub tzw. nauczycielom mianowanym, którym mniej się płaci, czyli oszczędza. Nie spodziewałem się, że moja wiedza, doświadczenie, osiągnięcia zawodowe, będą kiedyś balastem, utrudniającym znalezienie godnej pracy."

W hierarchii wartości

Omówione powyżej przejawy dyskryminacji w obszarze pracy - o ile mają miejsce - uderzają z ogromną siłą w jedną z najistotniejszych wartości dla ogromnej przecież grupy społecznej, jaką stanowią osoby 45+. Jest to zjawisko odczuwane bardzo silnie i rodzi ogromny poziom frustracji oraz dyskomfortu. Dzieje się tak dlatego, że praca zawodowa zajmuje wysokie miejsce w hierarchii wartości istotnych w codziennym życiu osób w wieku średnim i starszym. Wskazania respondentów różnych badań ankietowych sytuują ją zazwyczaj na trzecim miejscu - zaraz po szczęściu rodzinnym i zachowaniu dobrego zdrowia - niemal ex aequo ze spokojem, uczciwym życiem i szacunkiem innych ludzi. Ale, co warte odnotowania, dla wielu praca ma status wartości najważniejszej, gwarantuje samodzielność finansową, uznanie społeczne, po prostu nadaje życiu sens,

Postulat srebrnej gospodarki - najlepsza rekomendacja na przyszłość

Wynikająca z uprzedzeń i stereotypowych sądów, a czasem nieobiektywnej oceny, nierówne traktowanie osób starszych w obszarze pracy tak naprawdę przynosi ogromne szkody zarówno jednostkom, jak i gospodarce, jednym słowem społeczeństwu jako całości - szczególnie w obliczu obecnej sytuacji demograficznej. Starzejemy się jako populacja w zawrotnym tempie, bez takiego rynku pracy, w którym starsi pracownicy będą uczestniczyć na równych zasadach, nie ma mowy o stabilnym gospodarczym rozwoju.

Dlatego niezwykle słusznym wydaje się postulat srebrnej gospodarki, skoncentrowanej z jednej strony na potrzebach i popycie starszej populacji, a z drugiej - na jej cechach, które można by i należy wykorzystać do wyższej aktywizacji i samodzielności. Przewiduje się przy tym, że wzrost aktywności i społecznej integracji osób starszych jest warunkiem lepszego zaspokajania ich potrzeb, sprzyjając wyższej jakości nie tylko ich życia, ale całego społeczeństwa. Leży w to w interesie nas wszystkich, bo proces starzenia się nie ominie nikogo… warto o tym pamiętać.

Zobacz >>Kodeks pracy do zmiany? NIK zacieśnia współpracę z PIP