Projekt Narodowego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych zakłada wprowadzenie w Polsce ograniczeń w dostępności legalnie sprzedawanego alkoholu. Chodzi o ustalenie minimalnych cen alkoholu. 10 gramów czystego alkoholu miałoby kosztować minimum 2 zł, czyli za 0,5l najtańszej wódki zapłacimy m.in. 32zł ,a za butelkę piwa 4 zł. Obecnie jest to odpowiednio ok. 20zł i 2 zł. Projekt zakłada ograniczenie punktów sprzedaży alkoholu. Na 1500 mieszkańców miałby przypadać maksymalnie 1 sklep, gdzie dostępne są napoje wyskokowe.

Autorzy projektu domagają się również zaostrzenia przepisów dotyczących zakazu reklamy alkoholu m.in.

Reklamy
Reklamy

całkowitego zakazu reklamy piwa, która obecnie jest częściowo dozwolona. Dodatkowo postulują zwiększenie kontroli transgranicznego handlu alkoholem.

Ograniczenia: korzyści czy straty?

Propozycje, które dotyczą Polski wpisują się w plany Unii Europejskiej, która w podobny sposób ma zamiar walczyć ze szkodliwymi skutkami spożywania alkoholu i chronić zdrowie publiczne. Na poziomie europejskim trwają prace nad dopasowaniem prawa do Globalnej Strategii WHO dot. Ograniczenia Szkodliwego Spożycia Alkoholu.

Branża producentów i sprzedawców alkoholu, jak też zwykli konsumenci są krytyczni wobec tej inicjatywy. Głównie pojawiające się argumenty to przede wszystkim brak realnego wpływu na ograniczenie spożywania alkoholu i zdrowie obywateli, ponieważ popyt zostanie przekierowany do szarej strefy, a wpływy do budżetu państwa z tytułu akcyzy zmniejszą się.

Reklamy

Według opinii przeciwników projektu jest on absurdalny, ponieważ podobnie można ograniczać sprzedaż wszelkich szkodliwych produktów czy zawyżać ceny np. ciastek w ramach walki z otyłością. "Zdecydowanie jesteśmy przeciwni temu postulatowi. Oczywistym jest, że trzeba chronić zdrowie publiczne i zwalczać chorobę alkoholizmu, jednak nie w taki sposób. Wszelkie działania prohibicyjne oraz sztuczne zawyżanie cen to ukłon w stronę szarej strefy, a nie skuteczne rozwiązywanie problemów alkoholowych" - alarmuje Waldemar Nowakowski Prezes Polskiej Izby Handlu.

W przypadku zatwierdzenia Narodowego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych miałby on obowiązywać od 2016 roku.  #Unia Europejska #finanse publiczne