Realia są smutne i od lat niezmienne - województwa wschodniej ściany naszego kraju są jednym z najbiedniejszych regionów Unii Europejskiej. W związku z tym, stoją w pierwszym rzędzie podmiotów uprzywilejowanych do różnego rodzaju dotacji publicznych.

Tak jest i tym razem. Budżet pomocy dla wschodu Polski wynosi 2 miliardy euro i jest rozplanowany na lata 2014-2020. Z tej kwoty, 700 milionów euro zostanie przeznaczone na pomoc absolwentom, którzy mają pomysł i ambicje związane z własnym biznesem. Ma to powstrzymać falę emigracji, która sieje spustoszenie w miastach i odsącza młodych z populacji, co tylko pogarsza i tak rozpaczliwą sytuację.

Reklamy
Reklamy

Chętni będą mogli liczyć na darmowe wsparcie prawne i technologiczne. Bezzwrotne dotacje mogą sięgnąć nawet 800 tysięcy złotych. Droga do tych pieniędzy jest jednak długa. Aspirującego przedsiębiorcę czekają miesiące "inkubacji", podczas których będzie mógł pracować w instytucjach powstałych dzięki programom unijnym z lat ubiegłych. Po tym okresie jego zadaniem będzie przedstawienie biznesplanu. Intencją pomysłodawców jest wspieranie przedsiębiorcy przez pierwsze trzy lata działalności.

Jednak... czy nie zabieramy się do tego od złej strony? Czy nie powinniśmy po drodze zmienić prawa, aby było przyjazne dla przedsiębiorców? Skąd Polacy mają brać energię do działania, kiedy cały ich dobytek może zostać bezpodstawnie odebrany przez urzędnika, który nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje? Gdzie szukać pieniędzy na godne wypłaty i rozwój interesu, kiedy ze wszystkich stron dyszą w karki demony podatkowe z ZUSem na czele? Jak pozyskać klientów, jeśli nie mają oni pieniędzy na nasze towary i usługi?

Owszem, dotacje są potrzebne i mogą zdziałać cuda.

Reklamy

Stanie się tak tylko wtedy, kiedy pieniądze zostaną mądrze rozdysponowane i nie posłużą do nakarmienia przerośniętej biurokratycznej machiny obsługi projektu. Kiedy głównymi beneficjentami nie będą "koordynatorzy", "trenerzy" i "konsultanci", lecz absolwenci i pracodawcy, którzy najlepiej wiedzą, w jaki sposób wyszkolić sobie pracownika.

W ciągu najbliższych lat będziemy mieli okazję się przekonać, czy te wielkie projekty faktycznie mają służyć mieszkańcom. Czasu jest jednak coraz mniej. Młodzi i wykształceni ludzie coraz liczniej opuszczają swe rodzinne strony, wyjeżdżając do Warszawy, Poznania lub Londynu, gdzie odnajdują stabilizację i nowy dom. Chęci godnego życia nie przysłoni nawet milion kilometrów błyszczącej ścieżki rowerowej. #Unia Europejska